W pierwszym artykule z serii „Jak przygotować się do nagrań w studio, zajmiemy się zespołem jako całość. Jest kilka punktów nad którymi powinniście zastanowić się przed wejściem do studia.

SPRZĘT

Zastanówcie się jaki sprzęt bierzecie ze sobą, a z jakiego sprzętu dostępnego w studiu chcecie skorzystać a następnie przed sesją dajcie nam znać.

KIERUNEK BRZMIENIOWY

Warto wcześniej podesłać przykłady dobrych produkcji muzycznych podobne do brzmienia jakie chcielibyście uzyskać. Oczywiście nie chodzi o to, żeby kopiować czyjeś brzmienie 1 do 1, ale żeby mieć jakiś pogląd na to, co lubicie. Wtedy łatwiej będzie nam ukręcić brzmienie, które trafi w wasze gusta. Jeśli nie wiecie w jakim kierunku pójść i pozostawiacie tą kwestię nam, to warto wcześniej przesłać jakąś próbkę materiału nagraną jakkolwiek, nawet na telefon podczas próby. Chodzi o to, żeby w trakcie nagrań łatwiej było podejmować decyzje, które będą miały wpływ na ostateczne brzmienie. Nagrywając zespół pościeżkowo, od razu nie słyszymy całości, więc ciężko na tej podstawie myśleć o brzmieniu do którego dążymy.

SPOSÓB NAGRYWANIA

Zastanówcie się w jaki sposób chcecie nagrywać. Na tzw. setkę (czyli nagrywacie całym zespołem na raz) czy pościeżkowo, czyli najpierw bębny, potem gitara lub bas itd. Pierwsza opcja mimo że nie jesteśmy dużym studiem, jest możliwa dzięki temu, że posiadamy reamp boxa do nagrywania gitar. Perkusista może sobie spokojnie nagrywać odseparowany w pomieszczeniu do nagrywania, a reszta kapeli w reżyserce. Możemy nagrać bezpośredni sygnał z gitary i na odsłuch dać gitarzyście / gitarzystom symulację wzmacniacza, a później dopiero przepuścić sygnał przez prawdziwy wzmacniacz lampowy i głośnik, bez straty na brzmieniu. Jednak nagrywanie na setkę nie jest takie proste jak się wielu z was wydaje. To co na próbie idzie gładko, w studiu nie zawsze. Zdecydowana większość woli nagrywać pościeżkowo. Wtedy lepiej skupiają się na swoim wykonaniu i mogą jak się pomylą, zacząć od tego momentu w którym się wysypali.

PILOTY

Jeśli nagrywacie pościeżkowo pomyślcie o pilotach, przede wszystkim dla perkusisty. Oczywiście możecie grać mu piloty na żywo, ale jak się pomylicie, jest duże prawdopodobieństwo że perkusista również się pomyli. Po za tym piloty dla perkusisty powinny być równe, co w przypadku podgrywania mu na żywo nie zawsze się udaje. Możecie to zrobić na dwa sposoby, albo nagrać piloty wcześniej w domu / sali prób, w jakiejkolwiek jakości, ważne żeby do metronomu i żeby były równe, albo użyć do tego np. programu Guitar Pro, wszystko w nim zaprogramować i wyeksportować. Może będzie to brzmiało trochę śmiesznie (brzmienia z midi), ale jest wtedy większa gwarancja że wszystko będzie równo. Do pilotów takie brzmienie midi z Guitar Pro w zupełności wystarczy. Jest jeszcze trzecia opcja – możecie dograć szybkie piloty w studiu. Ale to już zabiera trochę czasu, który można wykorzystać na dopracowanie wykonów i ustawianie brzmienia.

TEMPA UTWORÓW

Przynieście do studia listę temp poszczególnych utworów. Jeśli tempo się zmienia w trakcie utworu, to warto mieć zapisane w którym takcie następują zmiany. Oczywiście poradzimy sobie jakoś bez tego, ale jeśli będziecie przygotowani to wszystko pójdzie szybciej i łatwiej.

PRZEDPRODUKCJA

Jeśli podchodzicie do kwestii nagrania płyty bardzo poważnie i macie kogoś w zespole, kto choć w podstawowym, amatorskim stopniu ogarnia sprawy techniczne, związane z nagrywaniem muzyki (niektórzy coś tam sobie w domach na komputerze dłubią), warto zrobić przed nagraniem to, co robi większość profesjonalistów – przedprodukcję. Czyli nagrać cały materiał w sali prób, lub w domu, nie skupiając się na super jakości. Dzięki temu usłyszycie lepiej każdy instrument, jak to współgra razem i lepiej przygotujecie się do nagrań. Najczęściej grając ze sobą na próbach nie zawsze słyszycie dokładnie co grają pozostali. Dopiero w trakcie nagrań wychodzą jakieś drobiazgi, np. w jakimś fragmencie bas gra nutę, która nie pasuje do gitary, albo stopa z basem się nie do końca gdzieś zgadza. Takie rzeczy można usłyszeć właśnie robiąc przedprodukcję i jeszcze przed wejściem do studia wyeliminować. Druga sprawa, że to jest świetne przygotowanie do nagrywania w studiu i pomaga już w studiu zminimalizować stres i zwiększyć pewność siebie. W końcu nie będziecie w studiu nagrywać tego materiału po raz pierwszy.

Dobra informacja jest taka, że aby zrobić przedprodukcję typowego zespołu, nie trzeba mieć super sprzętu a część rzeczy można wykorzystać z salki prób na której pewnie macie jakiś mały mikser do nagłośnienia wokalu albo power mikser i chociażby jeden mikrofon. Jak zrobić prostą przed produkcję? Napiszę o tym osobny artykuł.

LEPIEJ PROŚCIEJ A DOKŁADNIEJ

Pamiętajcie o bardzo ważnej zasadzie, która tyczy się waszego grania i aranżowania numerów. Lepiej zagrać prościej a równiej i dokładniej, niż wymyślać bardzo skomplikowane rzeczy i zagrać to niedokładnie. To jest jeden z czynników które odróżniają profesjonalne, dojrzałe produkcje od amatorskich. Nie silcie się na skomplikowane i połamane rytmy oraz wrzucanie masy ozdobników i nut, jeśli nie jesteście dobrymi instrumentalistami. Oczywiście w studiu dużo da się podciągnąć i poprawić, ale naprawdę czuć różnicę na plus, jeśli ktoś gra na miarę swoich możliwości.

To samo tyczy się ilości utworów jakie chcecie nagrać. Mimo że dla nas lepiej jak nagracie więcej, bo więcej zarobimy 😉 to jednak powiem wam szczerze. Tu znowu kłania się zasada – warto nagrać mniej a lepiej niż dużo i po łebkach. Lepiej zrobić dopracowaną, świetną EPkę niż niedopracowaną, taką sobie płytę.

Warto mieć to w pamięci przygotowując się do nagrań w studiu.

W następnym artykule napiszemy o perkusistach.